Wczytywanie...

Konrad Kosiorski

Fanpage na Facebooku to za mało - Twoja firma potrzebuje strony internetowej

Profil Facebook to za mało

 

Tym artykułem rozpocznę serię wpisów, w których będę starał się przedstawić argumenty przemawiające za posiadaniem firmowej strony internetowej. Przedsiębiorco, jeżeli jeszcze jej nie masz i wahasz się z podjęciem decyzji, zapraszam Cię do zapoznania się z poniższą publikacją. Zachęcam również do polubienia mojego Fanpage na Facebooku, gdzie będę informował o nowych materiałach.

 

 

À propos fanpage..

Posiadanie firmowego profilu Facebook jest jak najbardziej zalecane. Sam proces założenia fanpage jest prosty i szybki. Jak się okazuje w praktyce późniejsze jego prowadzenie jest już znacznie trudniejsze.

Stałe i systematyczne publikacje treści są kluczowe w utrzymaniu dobrej (i jakiekolwiek) relacji z odbiorcami. Zakłada się, że na poprawnie prowadzonym fanpage'u powinny być dodawane minimum 3 posty w tygodniu. Sytuacją idealną do optymalnego wzrostu zasięgu organicznego jest codzienna aktualizacja firmowej tablicy.

Niestety mało który fanpage osiąga taki satysfakcjonujący poziom. W większości przypadków dla przedsiębiorców jest to problematyczne w realizacji. Dlaczgo? Bo nie ma na to czasu, bo nie ma co wrzucać, bo po co. Taki porzucony profil w konsekwencji ginie w czeluści Facebooka, a efekty w postaci pozyskiwania Klientów są mizerne lub zerowe.


Ograniczone zasięgi postów

Sporadycznie publikowane posty w konsekwencji budzą coraz mniejsze zaangażowanie i docierają do coraz mniejszej grupy odbiorców.
Dodatkowo na niekorzyść właścicieli fanpage'y działa nowy algorytm Facebooka, który w znaczący sposób ogranicza zasięgi wpisów.

To, że ktoś obserwuje dany fanpage, wcale nie oznacza, że zobaczy wszystkie jego publikacje.

Decyzją Marka Zuckenberga, właściciela Facebooka, nowy algorytm starannie segreguje treści i priorytetowo pokazuje tylko te, które są najlepiej dopasowane do preferencji i zainteresowań danego użytkownika.

Dla lepszego zobrazowania zasady działania algorytmu podam przykład:

Karolina polubiła fanpage firmowy swojego wujka Mirosława, który świadczy usługi docieplenia domów. Karolina na co dzień nie przegląda w ogóle treści związanych z budownictwem, nie wchodzi w interakcje z postami takich kategorii. Jej zainteresowania to jedzenie i muzyka pop. 
W takim przypadku ze znacznie większym prawdopodobieństwem Karolina na swojej tablicy zobaczy treści kulinarne i muzyczne niż te z polubionego firmowego fanpage'a wujka. Ekstra treści mogą pochodzić nawet z profili, których nie obserwuje. Karolina je widzi, ponieważ wchodzi z nimi w interakcje. 

Algorytm ograniczający zasięgi jest w praktyce dobry dla konsumentów

Poniewż filtruje setki postów i wyświetla jedynie te, które uzna za właściwe i wartościowe dla przeglądającego.

Algorytm ograniczający zasięgi jest teoretycznie zły dla producentów

Dla właścicieli fanpage'y oznacza to znacznie mniejszy krąg odbiorców. Z jednej strony jest to minusem, ponieważ ilość osób, do których dotrze post będzie mniejsza. Z drugiej zaś strony Ci, którzy rzeczywiście zobaczą wpis według algorytmu powinni być potencjalnie zainteresowani jego treścią. Konwersja górą!


Strona www jest Twoją własnością, fanpage tylko wynajmujesz

Strona internetowa jest jak dom na Twojej własnej działce. Nikt nie może Ci go zabrać. Panują tam reguły, które Ty określasz. Masz kontrolę nad każdym jej elementem, prezentujesz tam tylko i wyłącznie to, co chcesz. Z pomocą dobrego grafika możesz dowolnie dostosować jej design i kolejność zdarzeń z użytkownikiem prowadzącą do guzika "Kup teraz". Możesz wyglądać lepiej wyróżniając się z tłumu.

 

Natomiast firmowy fanpage na Facebooku'u jest jak jeden wynajmowany pokój na blokowisku. Dostajesz tylko okruszek z całego tortu. Musisz zaakceptować panujące tam warunki i dostosować się do obowiązujących zasad. Po osiedlu spaceruje dozorca, który skrupulatnie pilnuje porządku. Na tablicy aktualności wyróżnić się możesz jedynie awatarem. W sąsiedztwie Twoich poważnych firmowych postów mogą pojawić się śmieszne zdjęcia tworzone przez nastolatka, którego fanpage prawdopodobnie ma więcej polubień niż Twój.

Kot na telefonie

Zgłaszają się do mnie przedsiębiorcy, których profile firmowe były usuwane przez moderatorów Facebooka bez podania przyczyny. Sam również doświadczyłem takiej przykrej sytuacji. Odzyskanie władzy nad kontem jest możliwy. Proces ten często bywa czasochłonny i niekiedy wymaga wielu wyjaśnień.

To tylko pokazuje ulotność fanpage oraz to, że nie są w pełni nasze. Jeżeli podchodzimy poważnie do swojego biznesu, nie możemy więc swojej "reklamy w intenecie" opierać jedynie na posiadaniu profilu na FB. To zdecydowanie za mało.


Google prędzej znajdzie wpis na Twojej stronie internetowej niż post na Facebooku

Publikacja postów jest głównym sposobem promocji firmowego FB. Dzięki nim mamy szanse pokazać się odbiorcom na ich tablicach. W takim poście możemy na przykład zamieścić treść oferty naszej firmy czy pokazać efekty ostatnio zrealizowanego projektu.
Żywotność wpisu jest niestety stosunkowo krótka. Jego średni czas widoczności na tablicy fana może wynieść jedynie 24 godziny, o ile w ogóle algorytm uzna, aby mu go wyświetlić.

Dodatkowym problem jest mała szansa na to, aby ktoś ten post odnalazł przez wyszukiwarkę Google. Dzieje się tak dlatego, że Google wcale lub bardzo słabo indeksuje wpisy z Facebooka. Z reguły do wyszukiwarki trafiają jedynie strony główne fanpage'y. Odnalezienie ich jest często możliwe tylko przez wpisanie nazwy lub części nazwy profilu.

Ludzie szukając produktów czy usług najczęściej wpisują w wyszukiwarce frazy kluczowe.
Na przykład szukając "okna montaż tomaszów lubelski" mało prawdopodobne, abyśmy trafili na fanpage firmy "Domex - budujemy domy pod klucz".

Sprawa ma się zupełnie inaczej w przypadku stron interneotwych, gdzie mamy pełną kontrolę nad SEO i nad tym, jak Google ma odbierać zamieszczane treści. Możemy je dowolnie dla każdej zakładki osobno budować, tak aby były, jak najlepiej pozycjonowane i skuteczne.

Twój potencjalny Klient może trafić na Twoją stronę www używając jedynie słów kluczowych zawartych w treści oferty firmy.


Jeżeli myślisz poważnie o rozwoju swojej firmy i chcesz powiększać zasięg jej odbiorców, nie możesz ograniczać swoich działań promocyjnych jedynie do utworzenia fanpage na Facebooku.

Oczywiście jak już wspominałem jego posiadanie i skuteczne prowadzenie jest w 100% polecane przeze mnie. FB jest świetnym kanałem w komunikacji, ale nie jedynym!

Przedsiębiorco, w celu uzyskania najlepszych efektów, musisz być widoczny w wielu miejscach w sieci. W zalecanym przeze mnie modelu promocji usług i produktów Facebook powinien pełnić funkcje pozyskiwania i przekierowania ruchu na własną stronę internetową. Tam domkniesz sprzedaż.

    
    Jeżeli nie masz jeszcze strony internetowej, skontaktuj się ze mną, zrobimy wspólnie dobry projekt.

Data publikacji 2020-03-02